Pobawiłem się dzisiaj z nowym cudeńkiem Microsoftu, czyli Panią Dewey. Zabawny pomysł, a sama Janina Gavankar też jest niczego sobie. Jednak jest to dość niepraktyczne z uwagi na czas oczekiwania i niezbyt czytelną prezentację odpowiedzi.
Najfajniejsze jest to, że pojawia się trochę żartów: wpisanie takich haseł, jak Blue Screen of Death, Ubuntu, European Commission, Linux, Apple, Steve Jobs, Open Source, Internet Explorer, Firefox czy jeszcze innych, wymienionych np. tutaj pozwala nawet się trochę pośmiać. Hasła można wpisywać kilka razy, bo reakcje
(np. na hasło Ubuntu) bywają różne.

No comments yet
RSS dla komentarzy tego wpisu