Ucieszyła mnie informacja, że Ubuntu zyskało do tej pory 6 milionów użytkowników. Jak na dwa lata istnienia, to 5 stabilnych dystrybucji i 6 milionów użytkowników jest chyba sporym sukcesem.
Oczywiście można kręcić nosem, że słynny bug # 1 jest daleki od rozwiązania. Ale poczekajmy. Linux, który jeszcze parę lat temu był akademickim hobby, a potem zdominował serwery, dziś staje się pełnoprawną i atrakcyjną dla przeciętnego użytkownika (to m.in. dzięki Ubuntu) alternatywą dla zamkniętego i płatnego oprogramowania desktopowego. To nie znaczy, że wszyscy kiedyś przejdą na Linuksa. Ja sam, choć już od wielu lat używam Linuksa, to muszę korzystać również z Windows (w pracy), a ostatnio kupiłem sobie Macbooka i na razie z przyjemnością używam na nim Mac OS X. Ale jestem przekonany, że za rok dystans między Linuksem a Windows będzie mniejszy i tego sobie życzmy.

No comments yet
RSS dla komentarzy tego wpisu